środa, 17 kwietnia 2013

Nie wiem

Romek, tu nie ma żadnych ludzi. Daj spokój, daj spokój tym swoim histeriom iii......, i chodź już tu. Hmm będziemy smażyć pomidory  z czosnkiem.

Piesek?

Mamy pieska? Dlaczego mi nie powiedziałaś, że będziemy mieli pieska????? Jest wspaniały, taki . taki, taki... taki jest bardzo psi. Romeczko - jestem wzruszony! p.s. a co to za ludzie na naszej kanapie?

Och, już jesteś!

Wspaniale, ze jesteś - już byłam taka zmasakrowana emocjonalnie po tym roku, już myślałam że nie wrócisz. Ech Romek, Romek. Wejdź... Mam dla Ciebie kilka niespodzianek.

wtorek, 16 kwietnia 2013

Jestem przed drzwiami

Och kochanie, przepraszam, ale mi zabrakło benzyny, potem mnie porwali i torturowali, i jak już uciekłem to się okazało, ze jestem w innym kraju, i musiałam się przedzierać do Polski  Ale jestem blisko, bardzo blisko! (przy drzwiach dokładnie... otwórz proszę...)

stęskniony Roman ! xxx!


p.s.
spójrz gdzie ci podli porywacze mnie trzymali > dom zła, sadyści jebani ! i tak do mnie ciągle mówili, ech, chyba mi życie złamali,... liczę na ratunek... no otwórz, otwórz już drzwi , jestem tuz obok wycieraczki...

No to jedziesz, czy nie, bo minął rok

No dobrze minął rok a Ciebie tu niema. Romek - wydaje mi się , że coś przede mną ukrywasz. Ale wybaczam Ci. Kupiłam bilety na koncert: jakaś włoszko-maltanka. Będziesz w pierwszym rzędzie miał miejsce, a ja tuż za tobą! czekam , czekam!
R.
:)*

wtorek, 17 kwietnia 2012

Widzimy się

Ej, co to się wydarzyło pod moją nieobecność Romcia? Co się dzieje, dlaczego wariujesz? Ja już sie pakuję i jadę: mam nowe filmy, przywiozę też Terapię, bo Jacek już nie chce oglądać.
Hej mała, tylko napisz czy naprawili już bramę, czy mam znowu pod kościołem parkować.

p.s.
widzimy się za  niedługo... maks za rok!

poniedziałek, 9 kwietnia 2012

Wracaj proszę.

Nie wiem o czym ... nie wiem po prostu. Wydaję mi się, że ciągle ktoś za mną chodzi, dręczy patrzy, że zagląda mi do szuflady, patrzy na moje życie, siedzi mi w talerzu i widzi co mamy na obiad, jakie ubrania kupiliśmy wczoraj, jakim mydłem się myjemy .. ech. NI e wytrzymuje. Swędzą mnie dłonie, przepijam kilogramy kawy. Romek, wracaj proszę.